Z cyklu – Moje jogowe odkrycia – Nauczyciel: Mati Guerra

Mati przyjechał do Polski, a dokładniej do Bydgoszczy już drugi raz. Kojarzyłam go z Mysore – ja czekałam w przedsionku na wejście na shalę, on kończył asystowanie. Nie wygladał na asystenta Sharatha. Albo inaczej – wyróżniał się, nie wyglądał jak inni asystenci. Czapeczka, luźny tank top, kolczyki, pierścionki, bransoletka, szerokie szorty. Wygladał mi na kogoś,Czytaj dalej „Z cyklu – Moje jogowe odkrycia – Nauczyciel: Mati Guerra”